Najlepsza kolacja dla Twojego malucha!

Przygotowując posiłki dla naszego malucha, często chcemy, aby były one odpowiednio zbilansowane, dostarczały właściwej ilości wartości odżywczych oraz żeby po prostu smakowały. Na szczęście na rynku stale pojawia się mnóstwo ciekawych pomysłów dla dzieci. Co jednak jest najlepszą opcją?

Tu sroczka kaszkę ważyła!

Najprostszą opcją świata jest kaszka. Niestety, mnóstwo dzieci przy niej grymasi i zwyczajnie nie czuje się przekonane do takiej formy posiłku. Warto próbować, ponieważ kaszka zawiera wiele dobrych węglowodanów w łatwo przyswajalnej formie. Specjaliści zadbali o to, aby kaszki dla naszych dzieci były po prostu zdrowe. Spośród wielu opcji warto postawić na kaszkę mleczną. Dostarcza ona witamin i soli mineralnych niezbędnych dziecku. Różne dodatkowe składniki są tylko urozmaiceniem i sprawiają, że nasze dziecko oswaja się z nowymi smakami. Jeśli chcemy, możemy także urozmaicać kaszki. Warto wkroić też do niej świeże owoce, na przykład banana, którego dzieci uwielbiają. Podobnie doskonale sprawdzą się sezonowe owoce jak truskawki czy poziomki. Dziecko zyska zatem nowe smaki.

Kaszka na dobranoc

A kiedy przychodzi czas przed kołysanką, dziecko często jeszcze by coś zjadło. Wówczas z pomocą przychodzą specjalne kaszki mleczne, nadające się na ten szczególny czas przed zaśnięciem. Humana bananowa to kaszka stworzona z pełnoziarnistych zbóż i zarazem kaszka mleczna. Idealnie nadaje się dla dzieci powyżej 6 miesiąca życia. Specjaliści postawili na odpowiednie dla naszego maluszka witaminy i minerały, takie jak witamina C, D czy A oraz żelazo, wapń i cynk. Pełnoziarniste zboża pozwalają zapewnić dobrą dawkę błonnika. Humana bananowa może zostać wprowadzona jako stały element dnia, jako doskonały posiłek.

Jak przyrządzić kaszkę?

Humana bananowa jest bardzo prosta w przygotowaniu. Najpierw musimy przygotować wodę. Gotujemy ją i odstawiamy na chwilę, aby osiągnęła wymaganą temperaturę 50 stopni Celcjusza. Bierzemy miseczkę i odmierzamy odpowiednią ilość proszku, wszystko to według opakowania. Dodajemy zaleconą objętość wody. Następnie mieszamy do momentu, gdy uzyskamy wymaganą konsystencję kaszki mlecznej. Zanim podamy kaszkę dziecku, warto jeszcze się upewnić, czy aby temperatura kaszki jest odpowiednia.

Humana bananowa to doskonała kaszka mleczna dla dzieci. Wyjątkowy smak bananów oraz kompozycja oparta na mleku i pełnoziarnistych zbożach zapewnia wszystkie potrzebne składniki. Dziecko będzie zatem dobrze odżywione i będzie mieć więcej energii do zabawy w ciągu dnia. Prosta w przygotowaniu kaszka sprawia, że można śmiało zabrać ją na wyjazd i podać dziecku w dowolnym miejscu. Z pewnością humana bananowa to świetny i prosty sposób na wartościowy posiłek.

Do czego służy olejek khadi?

Każdy z nas chciałby mieć piękne, gęste i zdrowe włosy. Niejednokrotnie sama dobra dieta nie wystarcza, aby osiągnąć swój cel. Czasem trzeba też odrobinę specjalnej, fachowej pomocy, aby cieszyć się zachwycającymi włosami. Na szczęście wymyślono olejek khadi, który pomoże osiągnąć nasz cel.

Historia marki Khadi

Marka Khadi wywodzi się z Indii. W 1920 roku w Indiach stworzono specjalny ruch polityczny. Bojkotował on produkty zagranicznego pochodzenia. Kiedy Indie odzyskały niepodległość, wówczas zaczęto rozprowadzać produkty pod nazwą Khadi. Naturalne receptury marki, niskie ceny i doskonałe pomysły szybko sprawiły, że firma zaczęła cieszyć się sporym uznaniem. Dzisiaj świat nie może się już obejść bez słynnej henny marki Khadi czy właśnie sławnych olejków.

Na zdrowie włosów!

Olejek Khadi ma za zadanie zadbać o nasze włosy. Może to czynić na różne sposoby. W ofercie marki znajdziemy bardzo wiele olejków mających bardzo różne działanie.

Jeśli wypadają nam włosy, mamy akurat okres osłabienia, to idealną propozycją będzie olejek Khadi stymulujący porost włosów. W jego skład wchodzą takie oleje jak sezamowy, rycynowy oraz kokosowy. Olej sezamowy to doskonałe odżywienie włosa, nie tylko na zewnątrz, ale i od środka. Olej kokosowy to wzmocnienie, zaś rycynowy wspomaga szybszy porost włosów. Dodatkowo w składzie znajdziemy amlę, która sprawi, że nasze włosy będą naturalnie błyszczeć i zwracać na siebie uwagę. Amla usuwa też łupież, zapobiega wypadaniu włosów czy też ich siwieniu. Całość została stworzona z użyciem naturalnych ziół.

Problemy z łupieżem mogą odejść w niepamięć, kiedy w grę wchodzi olejek Khadi z kozieradką i gorczycą. To składniki, które zazwyczaj kojarzymy z kuchnią, ale to błąd. Kozieradka ma działanie antybakteryjne i przeciwdziała łupieżowi. Gorczyca pobudza wzrost włosów. W składzie umieszczono również sezam, którego zadaniem jest odpowiednie nawilżenie włosów i oczyszczanie naszej skóry głowy. Całość sprawia, że nasza skóra głowy oraz włosy będą czuły przyjemne odświeżenie.

Olejek Amla to kolejna, doskonała propozycja od Khadi. Kompozycja wyselekcjonowanych ziół, takich jak Amla, Neem czy Brahmi, pozwoli nam cieszyć się blaskiem włosów. To receptura zaczerpnięta z dawnych, indyjskich zwyczajów. Jeśli nasza skóra głowy jest podrażniona, to wówczas będziemy mogli ją ukoić. Połączenie oleju sezamowego i migdałowego pozwoli odpowiednio ją pielęgnować i regenerować. Końcówki będą się mniej łamać, zaś cebulki włosów zaczną szybciej rosnąć. To propozycja dla włosów słabszych i wrażliwych, idealnie regenerująca.

Olejek Khadi to świetna opcja, jeśli potrzebujemy zdrowych, naturalnych preparatów dla naszych włosów. Nie musimy obciążać włosów dodatkowymi silikonami. Natura działa sama! Dodatkowo ceny olejków Khadi są bardzo przystępne i zdecydowanie na każdą kieszeń.

 

Do czego przydadzą nam się suszone owoce? Czy są zdrowe?

Suszone owoce to przekąska, po którą chętnie i często sięgamy. Suszone rodzynki czy banany można wyjadać po prostu garściami z paczki, choć przydają się też do innych kulinarnych eksperymentów. Nie ma w tym nic zaskakującego – są naturalnie słodkie, mogą być chrupiące albo lepiące jak żelki, wygodnie zapakowane w niewielkie paczuszki, które idealnie pasują do torebki czy plecaka, a przy tym dają poczucie, że wybierając je zamiast batoników i cukierków, robimy coś dla swojego zdrowia. Jednak czy tak jest naprawdę?

Suszone owoce – czy są zdrowe?

W 100 g suszonych owoców znajdziemy ok. 300 kcal. Dla porównania przeciętny pączek dostarcza ok. 450 kcal. Czy to oznacza, że suszone owoce są prawie tak samo niezdrowe, jak pączek? Niekoniecznie! Podczas procesu suszenia ze świeżych owoców ulatuje woda, a to oznacza, że wszystkie związki i substancje odżywcze ulegają skoncentrowaniu. W związku z tym w garści owoców suszonych znajdziemy tyle cukru co np. w kilogramie owoców świeżych i będą to spore ilości, ale dla równowagi również zawartość błonnika będzie porównywalnie większa. Niestety suszenie powoduje utlenianie się witaminy C, w związku z tym susz owocowy nie zastąpi nam świeżych truskawek i jabłek pod tym względem, za to już suszone figi będą doskonałym źródłem wapnia, a suszone śliwki mogą poszczycić się aż pięciokrotnie większą zawartością witaminy A niż ich świeże odpowiedniczki. Zresztą dorzucanie suski sechlońskiej czy innych wysuszonych śliwek do kompotu wigilijnego jest nieprzypadkowe – wysoka zawartość błonnika w nich, a także odpowiednia mieszanka witamin i cennych pierwiastków sprawia, że skutecznie wspomagają trawienie, zapobiegają gromadzeniu się cholesterolu i poprawiają pracę układu trawiennego. Dlatego też, choć suszone owoce są kaloryczne i bogate w cukry, warto je wprowadzić do swojej diety, należy jednak zachować umiar w ich jedzeniu i traktować raczej jako urozmaicenie diety i okazjonalna przekąska, która zastąpi nam niekorzystne dla zdrowia słodkości ze sklepu. Ale uwaga! Upewnijmy się, że susz owocowy, który zamierzamy kupić, jest produktem niesiarkowanym i pozbawionym innych dodatków. Niewielkie ilości związków siarki (do konserwowania owoców używa się dwutlenku siarki ukrytego pod kodem E220) są nieszkodliwe, jednak w przypadku uczulenia czy wrażliwego przewodu pokarmowego mogą być przyczyną gorszego samopoczucia.

Bakalie w wypiekach

Suszone owoce to nie tylko samodzielna szybka przekąska do podjadania z miseczki czy z paczki, ale także – a może przede wszystkim – dodatek do różnego rodzaju ciast i słodyczy. Z suszonych daktyli szybko przygotujemy krem o smaku karmelu – wystarczy daktyle namoczyć na noc w wodzie, rano lekko odsączyć i zblendować na gładką pastę, by cieszyć się naturalnie słodkim, aksamitnym smarowidłem do naleśników, gofrów czy mlecznych bułeczek. Rodzynki są powszechnym dodatkiem do serników, natomiast mieszanka naszych ulubionych suszonych owoców sprawdzi się w keksach i ciastach ucieranych. Tradycyjne angielskie ciasto świąteczne czy szkockie Dundee Cake opierają się właśnie na bakaliach nasączonych rumem bądź whisky. W prosty sposób przygotujemy też kule mocy, łącząc zmielone rodzynki, daktyle bądź inne suszone owoce z łyżką masła orzechowego, kakao i odrobiną wiórków kokosowych. Z takiej pasty wystarczy ulepić kulki, idealne na jeden kęs, pyszne, słodkie i dodające energii.